Autor wpisu: MaddStare przysłowie mówi, że jest się raz na wozie, raz pod wozem. Dziś mam pomysł na nowe — raz Vivaza nakręcili, raz Vivaz nakręca. Domyślam się, że w języku polskim się nie przyjmie, aczkolwiek przynajmniej daje Wam pojęcie o czym dziś przeczytacie. Do sieci trafiły sekwencje filmowe zarejestrowane za pomocą SE Vivaz. A ich jakość jest naprawdę imponująca.
O ile filmik z dzieckiem nie robi na mnie większego wrażenia, o tyle koncert wygląda naprawdę…